sobota, 18 lutego 2012

Rozdział 3 .


Rozdział 3


*Alice*
Harry spytał czy chce być jego dziewczyną,zgodziłam się i byliśmy parą . Siedzieliśmy z chłopakami na dole , i oglądaliśmy jakieś badziewne brazylijskie seriale,gdy nagle do domu weszła była dziewczyna Harry'ego . Caroline . Od tak podeszła
do Harry'ego i zaczęła go całować . Gdy to zobaczyłam,łzy od razu pojawiły się w moich oczach i pobiegłam do naszego pokoju płacząc w poduszkę . Już nawet nie bolało mnie tak to że zaczęła go całować . Bolało mnie to
że on się jej nie stawiał . Po prostu . Nie chciałam na to patrzeć,nie chciałam na niego patrzeć . Nagle do mojego pokoju wbiegła Joanne i od razu mnie przytuliła,pytając przy tym co się stało . Powiedziałam jej szlochając 
to co widziałam kilka minut temu . Skrzywiła się,wyszła z pokoju,a ja słyszałam tylko krzyki z dołu . Chyba kłóciła się z Hazzą . Chłopak szybko przybiegł do pokoju i przytulił mnie przepraszając za sytuację z przed kilku minut .
Zbyt mocno go kochałam i mi na nim zależało żeby mu tego nie wybaczyć . Ale kazałam mu żeby zawsze,zawsze był ze mną szczery , żeby nie było kłamstw , zdrad ani nic w tym stylu . Obiecał dotrzymać tajemnice .
Do pokoju wbiegła zdyszana Jo .
- no ej , zakochańce idziemy na imprezę . zbierać się i chcę was widzieć za 5 minut na dole . - powiedziała zdyszana Joanne .
- no dobra,już tylko spokojnie . - odpowiedział jej Harold . 
- ja ci dam spokojnie . - odezwała się wkurzona Jo,pokazując palcem w stylu "byłeś niegrzeczny" xd .
- tylko mi tu bez kłótni , już idziemy . - szybko powiedziałam po czym pociągnęłam mojego chłopaka za rękę .




*Joanne*
Szliśmy z bandą do pobliskiego klubu,trzymając się z Zaynem za ręce . Doszliśmy do klubu,już z daleka było słychać głośną muzykę . Weszliśmy do środka . Całkiem fajnie się bawiliśmy do póki nasz kochany Lou , się nie upił
i musieliśmy wrócić do domu bo Boo Bear mało się nie schaftował xd Byliśmy zmęczeni,ale oczywiście jak to pijany Louis,zaczął gadać coś o marchewkach . Hazza musiał robić ten swój słynny napój żeby Lou "usunąć" kaca . 
Udaliśmy się z Zaynem do pokoju i położyliśmy na łóżku,rozmawiając . Nie wiem kiedy ale mnie zmuliło i usnęłam .




*Alice*
Harry zrobił Louisowi ten ohydny napój , po czym zaprowadził go do pokoju i położył spać. Wrócił do mnie po 30 minutach , a że nie byliśmy jeszcze zmęczeni to postanowiliśmy obejrzeć jakiś film . Chcieliśmy spytać Joanne i Zayna czy chcą obejrzeć z nami
ale gdy weszliśmy do pokoju , oni już słodko spali wtuleni w siebie . Jedyne wyjście jakie mieliśmy to sami obejrzeć film,co tak naprawdę mi się podobało,bo mogliśmy pobyć sami . Hazza specjalnie wybrał horror,bo wiedział że będę się bać,a jak się boję to muszę
kogoś przytulać . W pierwszej połowie filmu cały czas siedziałam wtulona w mojego chłopaka,a w głowie miałam już myśli co będzie jak w nocy nie zasnę . Co? Harry będzie musiał ze mną spać . Mi się jak najbardziej podoba takie wyjście xd W pewnym momencie spojrzałam na Hazzę,
i wyszło na to że mi się przyglądał ( ha ! ninja ! ) . Patrzyliśmy się sobie w oczy przez chwilę po czym niewytrzymałam i przyciągnęłam go do siebie i zaczęliśmy się całować ( mooocne ) . Rano obudziłam się wtulona w Harry'ego , który coś mówił przez sen a jedyne słowa jakie zrozumiałam
to "kocham cię Alice,wyjdziesz za mnie?" jak to usłyszałam myślałam że padnę,lekko go pocałowałam i poszłam do łazienki .






*Joanne*
Obudziłam się wtulona w Zayna. Próbowałam się wyswobodzić z jego ramion,gdy mi się to udało , dałam mu buziaka w policzek i zeszłam na dół . Krzątając się po kuchni,nagle poczułam czyjeś ręce na biodrach.
Odwróciłam się i zobaczyłam swojego ulubieńca .
- Zayn , już nie śpisz ? . - spytałam zdziwiona . Nie odpowiedział,po prostu mnie pocałował . 
- Wiesz,bez ciebie nawet spanie nie jest takie fajne . - Powiedział uśmiechając się . 
- Awww . - Przytuliłam się do niego . Ooł . Niall wstał . No to za chwilę lodówka będzie pusta . 
- kurde . 
- co jest ? . - spytał chłopak .
- no wiesz,Niall zaraz wpadnie do kuchni i lodówka zostanie pochłonięta w całości . - zaśmiałam się .
- no fakt , chodź zrobimy coś do jedzenia zanim żarłok przybędzie . - powiedział mój kochaś .    Hahah jak on coś palnie to się cały świat zaciesza xd 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz